Dziwne rzeczy działy się wczoraj ze Stanisławem – król wędrował po Lesznie. Opakowany w szary papier przygotowany był do zmiany miejsca, gdy nagle znalazł się pod biblioteką. Mieszkańcy Leszna ze zdumieniem przyglądali się co dzieje się z pomnikiem. Spokojnie to tylko udany żart primaaprylisowy.

Telewizja Leszno

Zobacz wszystkie posty